FORUM KOD CZASU Strona Główna FORUM KOD CZASU
Dziwne, Nieznane,Niepokojące.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zimna fuzja stała się rzeczywistością.
Autor Wiadomość
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 14098
Skąd: Oława
Wysłany: Sob Maj 24, 2008 07:44   Zimna fuzja stała się rzeczywistością.

Problemy związane z tak zwaną zimną fuzją zostały przełamane pomyślnie. Japończycy po raz pierwszy zaprezentowali przebieg tego eksperymentu dopuszczając do niego zaproszonych naukowców i oficjeli z innych państw.
Pozostaje już nam czekać na nowy rodzaj energii, to znaczy na praktyczne przełożenie tego wynalazku.

Link : http://newenergytimes.com.../Arata-Demo.htm
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
adrian88888 

Wiek: 32
Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 868
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Lut 20, 2011 21:43   

Jeśli chodzi o ścisłe trzymanie się naukowych dogmatów. Proszę zwrócić uwagę, że sam pomysł zimnej fuzji 20 lat temu był uważany za bajkę. Dziś mamy działające urządzenia. Po prostu niektórzy dopuszczają możliwość, że są rzeczy na niebie i ziemi, których oficjalna nauka nie potrafi wyjaśnić ;)

http://www.schodamidonieb...swoje&Itemid=53

Wszystkie dotychczas ukazujące się prezentacje urządzeń, które łamią monopol tzw. kompleksu paliwowo industrialnego kończyły się na pierwszym ich pokazie. Żadne się nie przebiło dalej. Tym bardziej sekunduję twórcom zimnej fuzji, o których prezentacji z 14 stycznia br pisaliśmy poniżej. Pojawił się ciekawy wywiad z Prof. Rossi - jednym z autorów tego dokonania i jednym z współtwórców generatora energii działającego w oparciu o zimną fuzję, który to generator nosi teraz oficjalną nazwę katalizatora energii E-Cat.

Wywiad przeprowadził włoski dziennikarz Daniele Passerin. Poniżej streszczenie wywiadu, na końcu znajduje się link do angielskiej i włoskiej pełnej wersji rozmowy. Najbardziej istotna część wywiadu - opisująca techniczne aspekty działania E-Cata - jest przetłumaczona dokładnie dzięki uprzejmości Fractala, za co serdeczne Mu dziękuję:)

Wywiad opublikowano pierwotnie na stronie PESN (Pure Energy System Network)

Konkretne zainteresowanie podjęciem produkcji katalizatora przejawia Grecja i USA. W Grecji firmuje to Defkalion Green Technologies of Athens. Swoje nazwisko do tego przedsięwzięcia dołożył też bohater narodowy Grecji, prof. Christos E. Stremmenos, symbol opozycji wobec niegdyśniejszego rządu pułkowników, obecnie profesor fizyki na Uniwersytecie Ateńskim.

ROSSI: Te 10-cio KW moduły które produkujemy są bezpieczne i nie sprawiają problemów. Od lat testujemy je i używamy. Zostały wykonane wszystkie możliwe pomiary emisji radioaktywności z reaktora i zawsze udało się spełnić najwyższe wymogi bezpieczeństwa. Kontrolujemy reaktory jak chcemy, włączamy i wyłączamy je, podnosimy i obniżamy ich moc. Nigdy nie przekroczymy pewnej mocy ponieważ skonstruowaliśmy je w ten sposób, że nie wystąpi reakcja niklowo-wodorowa powyżej limitów bezpieczeństwa, a przede wszystkim na zewnątrz reaktora nie ma promieniowania powyżej promieniowania tła (czyli normalnego promieniowania które na nas oddziaływuje). To prawda, że przy obecnym stanie wiedzy nie wiemy co by się stało gdybyśmy spróbowali skalować reaktor z 10 kW do 1000 kW. Prawdę mówiąc trzymamy się od tego z daleka. Aby uzyskać wyższą moc wyjściową łączymy moduły szeregowo i równolegle tak jakby to były akumulatory (baterie, ogniwa elektryczne). Reaktory 10-cio kW połączone równolegle zwiększają ilość wyprodukowanej energii przy zachowaniu stałej temperatury a łącząc je szeregowo zwiększamy produkcję energii przy wzrastającej temperaturze ponieważ zwiększa się ΔT (różnica temperatur) . Łącząc te dwie architektury możemy uzyskać wymagane parametry pozostają w w tych samych parametrach bezpieczeństwa.

PASSERIN: Cały czas mówimy o mocy cieplnej, prawda?
ROSSI: Tak. Konwersja w inne postacie energii niesie ze sobą spadek sprawności. W cyklu Carnota sprawność zazwyczaj jest na poziomie 30-35% w zależności od wydajności systemu oznacza to, że 1000 kW mocy cieplnej możemy przekształcić w 300-350 kW energii elektrycznej a pozostałą resztę w energię cieplną. (błąd w tłumaczeniu angielskim)

PASSERIN: Zatem można wyprodukować jednocześnie ciepło i elektryczność...
ROSSI: W cyklu Carnota tak to się odbywa. Oczywiście nic się nie wytwarza i nic nie ginie, bilans energii powinien być na poziomie 100%. W konsekwencji, gdy przekształcimy 100 kW ciepła w 35 kW energii elektrycznej to reszta czyli 65 kW ciepła nam zostanie, to w teorii, ale jasne jest, że w praktyce traci się parę procent na rozproszenie. Podsumowując, jeżeli E-Cat ma dostarczać bezpośrednio tylko energię cieplną wystarczy jedynie wymiennik ciepła i sprawa załatwiona. Jeżeli natomiast potrzebujesz energii elektrycznej to porcja energii cieplnej może być przekształcona w elektryczność, a reszta energii cieplnej może być nadal wykorzystana.

PASSERIN: Wynika z tego, że małe miasto składające się z 50-100 rodzin przy pomocy jednej jednostki o mocy 1MW może być energetycznie niezależna pod względem elektryczności jaki i ogrzewania.
ROSSI: Ach tak, oczywiście.

PASSERIN: Jeżeli dobrze zrozumiałem, w momencie gdy dostarczona jest energia (elektryczna) do reaktora by móc uruchomić go (w Bolonii była mowa o 1-2 kW) to w tej konfiguracji reaktor mógłby pracować niezależnie, bez zasilania z sieci lub z akumulatora (baterii) ponieważ energia (elektryczna) pochłaniana (tutaj na poziomie 0,4 kW/h) zużywana na podtrzymanie pracy mieści się bez problemu w możliwych do uzyskania 3,5 kW energii elektrycznej.
ROSSI: Oczywiście. Pozostaje jednak problem systemu kontrolującego który jest ciut bardziej skomplikowany: każdy reaktor ma wbudowany kontroler wynikający z konieczności zachowania wymaganych środków bezpieczeństwa i musi być on podłączony do przewodu zasilania(?). Właśnie z powodu tych wymogów bezpieczeństwa możemy zapewnić, że nie ma zagrożenia ze strony naszych 10-cio kW reaktorów E-Cat, a także ze strony naszych 1-no MW jednostek składających się ze stu reaktorów 10-cio kW ponieważ każdy z nich ma własny system kotroli. Od 10 kW do 1 MW jesteśmy w stanie zachować wymagany poziom bezpieczeństwa.

Streszczenie pozostałych wątków:
Niepokój dziennikarza wywołuje deklaracja Rossiego, że nie do końca dopracowany jest teoretyczny model działania jego wynalazku. Rossi tłumaczy, że wbrew potocznemu mniemaniu jest wiele niewiadomych w nawet w obecnie stosowanych urządzeniach działających na zasadzie wewnętrznego spalania i daleko nie wszystkie procesy, które w nich zachodzą są do przewidzenia. Ale nie uniemożliwia to ich stosowania. Rossi przyznaje, że analogicznie nie do końca znany jest pełen przebieg procesów nuklearnych, które zachodzą podczas zimnej fuzji. Zapytany o to, jak więc może utrzymywać, że urządzenie jest bezpieczne, tłumaczy, sytuacja wygląda podobnie, jak z wieloma urządzeniami medycznymi, jak chociażby z tomografem PET (Positron Emission Tomography). To urządzenie jest tak samo potencjalnie niebezpieczne w takim sensie, że nie do końca znane są zachodzące tam procesy jądrowe. Niemniej umiemy je kontrolować w takim zakresie, by - przy zastosowaniu procedur bezpieczeństwa i wykwalifikowanym personelu - móc je użytkować bezpiecznie. Jednym z narzędzi bezpieczeństwa w przypadku E-Cata jest też skuteczne ekranowanie śladowych ilości promieniowania Gamma, które E - Cat okresowo emituje, co zostało odnotowane w czasie eksperymentu w Bolonii 14 stycznia.

Stąd też wynika założenie dotyczące komercyjnego zastosowania E- Cata - ma on na razie być stosowany w jednostkach przemysłowych - gdzie są dogodne warunki jego kontroli i wykwalifikowany personel do obsługi. Wersja "domowa", a więc całkowicie bezpieczna i praktycznie bezobsługowa - zdaniem Rossiego - powinna być dopracowana w ciągu najbliższych 10 lat.

Jednym z pytań było też pytanie o to czy Rossi się ne obawia, że ktoś będzie go nakłaniał do wstrzymania budowy jego katalizatora, proponując mu np. krociowe wynagrodzenie za wstrzymanie prac (tak już było w przypadku demonstrowanych silników magnetycznych - przypis SDN). Rossi odpowiada, że tak naprawdę to musiałby się znaleźć w takiej sytuacji, by szczerze odpowiedzieć na to pytanie, ale oświadcza, że E-Cat jest wynalazkiem jego życia i jest dla niego bezcenny.

Rossi omawia też problemy wynikające z odwlekającą się procedurą patentową. Wyjaśnia też trudność w ujawnieniu wszystkich szczegółów stosowanej przez niego technologii do momentu uzyskania patentu. Jego uzyskanie nie jest też oczywiste, doświadczył już komplikacji i złej woli w prowadzeniu patentowej procedury. Zapytany, czy może bez patentu wypuścić urządzenie na rynek i być pewnym jego bezpieczeństwa odpowiada, że jego grecki klient (NEWCO) otrzymał już taką zgodę w Grecji.
Drugim krajem (a właściwie pierwszym), gdzie jego E-Cat jest już na etapie produkcyjnym są USA. Jest tam funkcjonująca fabryka, która m.in. szykuje elektrownie o mocy 1mW (100 połączonych podzespołów 10kW), która ma być w październiku 2011 przewieziona i odpalona w Grecji.
Rossi nie może ujawnić sponsorów projektu. Jak mówi, nie chodzi im o sławę, lecz o bezpieczne ulokowanie ich kapitałów. Niemniej uruchomienie produkcji w Grecji ma być początkiem produkcji E-Cata na rynek europejski.

Całość wywiadu na stronie PESN po angielsku
Całość wywiadu po włosku

PIERWSZY POST z 21 stycznia
Kiedy w 1989 roku Fleischmann i Pons zademonstrowali pierwszy raz skutecznie przeprowadzoną tzw. "zimną fuzję nuklearną", na całym świecie podniósł się rwetes. Z jednej strony wzbudziło to entuzjazm wszystkich, którzy czekają na przełamanie embargo na alternatywną energię, a z drugiej strony wzbudziło to ujadanie spuszczonych z łańcucha twardogłowych tzw. naukowców, których finanse tak bardzo zależą od polityki. Ci drudzy wygrali - niemożność powtórzenia eksperymentu została uznana jako dowód na naukową mistyfikację i ogłoszono, że coś takiego jak "zimna fuzja" nie istnieje.

Ostracyzm tzw naukowców był tak duży, że przez minionych 18 lat ci, którzy pracowali nad dopracowaniem "zimnej fuzji", musieli robić to nieomalże w ukryciu. Ich badania, częściowe postępy i osiągnięcia nie mogły być raportowane w czołowych naukowych wydawnictwach, zaś co jakiś czas jakiś utytułowany twardogłów wygłaszał wciąż to samo credo, że "zimna fuzja" jest fikcją.

I oto w pierwszych dniach stycznia 2011 Andrea Rossi i Sergio Focardi ogłosili ukończenie prac nad urządzeniem, które de facto jest urządzeniem zimnofuzyjnym, choć - ze względu na wspomniany ostracyzm i morze kłamstw na temat tego procesu - nazwano z akademicką poprawnością "Low Energy Nuclear Reaction" czyli LENR.

14 stycznia 2011 na Uniwersytecie w Bolonii zademonstrowano działające urządzenie, które przy użyciu 400 W wyprodukowało 12 kW energii. Pokaz został wykonany w obecności szerokiej rzeszy naukowców i uznany za udany. Wiadomo, że uzyskana energia pochodzi z reakcji wodoru w obecności niklowego katalizatora, ale jej źródło nie jest chemiczne (nie pochodzi ze zużycia ani wodoru ani niklu), wiadomo też, że nie towarzyszy jej promieniowanie radioaktywne. Urządzenie jest opatentowane i zdaniem jego autorów za 2 miesiące będzie mogło pojawić się na rynku w formie przemysłowego urządzenia. Oczywiście trwają prace nad zwiększeniem parametrów urządzenia.

Cóż, trzymajmy kciuki, żeby nikt ich nie zatrzymał w ich planach.

Za: PESN (Pure Energy System News)
Naukowe strony relacjonujące to osiągnięcie:
LENR-CANR, ich strona z newsami
New Energy Times
Infinite Energy Magazine
_________________

 
 
jokerwader 
Użytkownik

Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1200
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Maj 22, 2011 11:34   

Eng. Andrea A. Rossi oraz Profesor Sergio Focardi z Uniwersytetu Bologna zaprezentowali światu maszynę która może produkować 15KW zużywając 400W energii. Działa ona na zasadzie zimnej fuzji.

Eng. Andrea A. Rossi and Professor Sergio Focardi of the University of Bologna (one of the oldest universities in the world [1]), have announced to the world that they have a cold fusion device capable of producing more than 10 kilowatts of heat power, while only consuming a fraction of that. On January 14, 2011, they gave the Worlds' first public demonstration of a nickel-hydrogen fusion reactor capable of producing a few kilowatts of thermal energy. At its peak, it is capable of generating 15,000 watts with just 400 watts input required. In a following test the same output was achieved but with only 80 watts of continual input.

http://www.peswiki.com/in...usion_Generator

_________________
"Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę" Antoine de Rivarol
 
 
VAV EL 
Użytkownik

Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 5404
Skąd: Ziemia
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 22:34   

.

Kolejne testy reaktorów E-Cat. Czy włoski naukowiec przeprowadzi zimną fuzję?
http://gadzetomania.pl/20...-testy-reaktora

.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=RM8buuZJXGI
 
 
VAV EL 
Użytkownik

Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 5404
Skąd: Ziemia
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 11:34   

za
http://davidicke.pl/forum...uzja-t8537.html

Andrea Rossi - zimna fuzja


Zimna fuzja (ang. cold fusion) to nazwa hipotetycznej metody fuzji jąder atomowych, którą dałoby się przeprowadzić w temperaturze znacznie niższej niż dla znanych obecnie reakcji termojądrowych.
Fuzja dwóch dowolnych jąder atomowych zachodzi, gdy posiadają one energię wystarczającą do pokonania odpychania elektrostatycznego protonów między jądrami i przybliżenia na odległość, w której krótkozasięgowe silne oddziaływania jądrowe przeważą odpychanie.

Nikiel i wodór
W dniu 14 stycznia 2011 roku dwóch fizyków z Uniwersytetu Bolońskiego zaprezentowało pierwszy reaktor "zimnej fuzji". Jego twórcy Andrea Rossi i Sergio Focardi określają reakcje zachodzące w nim jako reakcje LENR (nisko-energetyczne reakcje jądrowe) zamiast określenia zimnej fuzji. Według twórców reaktor (nazwany "Katalizatorem energii") działa poprzez reakcję fuzji cząstek niklu i wodoru przy dodatkowych katalizatorach i ogrzaniu komory reaktora opornością elektryczną, w wyniku której powstają cząstki miedzi. Po jakimś czasie ogrzewania mocą około 1000W reaktor ma ogrzewać się sam wydzielając przy tym energię cieplną o mocy 12kW. Twórcy reaktora spotkali się z powszechną falą krytyki ze strony środowiska naukowego z powodu nienaukowego podejścia przy ogłaszaniu wynalazku, podobnie jak to miało miejsce w przypadku ogłoszenia odkrycia zimnej fuzji przez Stanleya Ponsa w 1989 r. Jednak 6 kwietnia 2011 r. włoski urząd patentowy przyznał A. Rossiemu patent na "Katalizator energii".

Przełom w produkcji darmowej energii

Ta informacja powinna się znaleźć na pierwszych stronach gazet i nie schodzić z nich przynajmniej przez tydzień.
Pierwsza elektrownia zimnej fuzji (syntezy) jądrowej jest faktem. Elektrownia opracowana przez włoskiego naukowca Andrea Rossi dla anonimowego odbiorcy, podczas testu pracowała przez 5,5 godziny w trybie zapętlonym, dając moc 479kW. Jest to niecała połowa mocy nominalnej jednostki.
W wywiadzie udzielonym po przeprowadzeniu testu, wynalazca oświadczył, że jest to faktycznie przełom, gdyż po raz pierwszy w historii stworzono elektrownię
o sporej mocy, gdzie produkcja energii jest całkowicie darmowa. Przełamano więc bariery, które ograniczały produkcję energii do kilku kilowatów. Jest to pierwszy krok, ale jakże ważny.
System opracowany przez Rossiego wykorzystuje technologię tzw. E-Cat (katalizator energii), która wykorzystuje małe ilości pyłu niklowego i wodór jako paliwo, a efektem jest duża ilość energii w formie ciepła. Energia jest produkowana bez jakichkolwiek zanieczyszczeń i emisji substancji radioaktywnych.
Koszt budowy pierwszych elektrowni wyniesie 2,000 dolarów za kilowat, jednak w produkcji masowej spadnie do 100 dolarów za kilowat (czyli elektrownia 1-Megawatowa będzie kosztowała $100,000).
Wygląda więc na to, że niedługo każdy z nas będzie miał dostęp do praktycznie darmowej energii – oczywiście, jeśli uda się obalić mafię globalistyczną blokującą wszelkie niezależne projekty związane z produkcją taniej energii. Sam fakt, że taka elektrownia powstała i jej istnienie nie jest już tajemnicą, powinien spowodować poważne zmiany w cenie paliw i energii – ropa naftowa stanie się bowiem już niedługo nikomu niepotrzebna.
Podczas prezentacji była obecna ograniczona ilość osób (ok. 30), głównie z uwagi na wymagania bezpieczeństwa, gdyż jest to urządzenie nuklearne. Zbudowane zostało ono wewnątrz niewielkiego kontenera. Hałas, który słychać podczas nagrania (link poniżej) generator dieslowski (genset), który zapewnił moc na rozruch. Nie jest on potrzebny do dalszej pracy, gdyż komory reaktorów są później ogrzewane już przez generowane ciepło. Elektrownia składa się ze 100 modułów E-Cat, każdy z 3 komorami reaktorów. Generowane ciepło zamieniane było na parę, która na razie nie była wykorzystywana do produkcji energii elektrycznej. Całość sterowana była komputerowo.
W czasie pracy dokonywane były pomiary promieniowania gamma – nie wykazano żadnej zewnętrznej emisji, bowiem całość została pochłonięta przez wodę, żelazo, ołów i powłokę aparatu.



Na podst. http://pesn.com/2011/10/28/9501940_1_MW ... uccessful/



Ale media jakoby milczą na ten temat - wiadomo - Grecja , Samoloty , Assange.
A najważniejsze wydarzenie i DARMOWA praktycznie energia nikogo nie interesuje bo przecież nikt na tym nie zarobi.



_________________
http://www.youtube.com/watch?v=RM8buuZJXGI
 
 
Stella 


Dołączyła: 09 Paź 2011
Posty: 645
Skąd: z daleka
Wysłany: Sro Lis 09, 2011 01:39   

http://www.youtube.com/wa...w&feature=feedf



Tu jeszcze krótki film o zaletach zimnej fuzji.


_________________
❤ > $ & €
Ostatnio zmieniony przez Jakub Sro Lis 09, 2011 05:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VAV EL 
Użytkownik

Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 5404
Skąd: Ziemia
Wysłany: Nie Lis 20, 2011 23:08   

.

1 MW elektrownia ZIMNEJ FUZJI ECAT na zamówienie :

http://ecat.com/ecat-ques...n-i-get-an-ecat

specyfikacja:
http://ecat.com/ecat-prod...-technical-data


.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=RM8buuZJXGI
 
 
greendagger 

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 48
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 01:26   

Nieprawdopodobnie fascynują mnie poczynania Rossiego, powiem więcej od wielu lat wręcz marzyłem o tego typu odkryciu i chyba podświadomie wiedziałem że prędzej czy później takie odkrycie nastąpi i zostanie upowszechnione.
Miejmy nadzieję, że rzeczywiście nie jest to jakaś perfidna ściema która ma odwrócić naszą uwagę od ważnych zmian na świecie. Na szczęście im dłużej tematowi się przyglądam, tym mniej na to wskazuje. Zdaje się też potwierdzać skuteczność wynalazku zasłona milczenia w mainstreamowych mediach na ten temat.

Wszelkie implikacje wynikające z praktycznie wolnej energii dla ludzkości są druzgocące dla tej misternie konstruowanej przez co najmniej dziesięciolecia piramidy wyzysku i dewastacji planety. Działąjący e-cat zmieni sytuację geopolityczną, transport, sposób naszego myślenia o zasobach naturalnych i tym czym one naprawdę są, gdyż dzisiaj utożsamiamy je prawie wyłącznie z paliwami kopalnymi. Bujda o dwutlenku węgla i haracz za jego emisję przestaną mieć rację bytu. Znikną wszechobecne energetyczne linie przesyłowe, bo prąd będziemy sobie wytwarzać tam, gdzie będzie on potrzebny.

Nie bez znaczenia jest to, że zimna fuzja przeczy regułom fizyki które dotąd uznawaliśmy (prawo Coulomba), więc poznanie mechanizmu stojącego za tym procesem powinno otworzyć nam drzwi do kolejnych odkryć... być może na polu telekomunikacji, może nowe napędy, medycyna, nowe materiały, a może wręcz wytwarzanie nowych lub znanych pierwiastków. Przypomnę tylko że w wyniku zimnej fuzji Rossiego, nikiel zamieniany jest w miedź w wyniku syntezy z wodorem, 28 protonów z niklu + 1 proton z wodoru daje 29 protonów w atomie, czyli miedź. Wszystkie izotopy zarówno niklu jak i miedzi są stabilne, nieradioaktywne, a więc czyste, całkowicie neutralne do środowiska. Nikiel to bardzo popularny, powszechnie dostępny i bardzo tani pierwiastek dostępny na całej Ziemi, do zasilania elektrowni o mocy 1 MW, bo takie Rossi sprzedaje wystarcza 100g niklu i troszkę wodoru na pół roku, taka elektrownia zasili spokojnie kilkadziesiąt domów. Do tego jest to urządzenie małe, tanie w produkcji, ze względu na brak elementów mechanicznych powinno być bezawaryjne, jest bezobsługowe, bezpieczne i przyjazne środowisku...

Czy to nie brzmi tylko zbyt pięknie?
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 14098
Skąd: Oława
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 05:36   

Patrząc na specyfikacje zastanawiam się czy przypadkiem nie ma to urządzenie czegoś wspólnego z kawitacyjnymi pompami wody? No ale mogę się mylić. Raz już doniesienia o zimnej fuzji okazały się nie do końca prawdą.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
greendagger 

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 48
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 13:37   

Pompy kawitacyjne to zupełnie co innego, mają więcej wspólnego z hydrodynamiką i właściwościami fizycznymi cieczy.

Zimna fuzja jest przełomowa przez to, że faktycznie oznacza reakcje jądrowe przeprowadzane w bardzo niskich temperaturach.
Dotychczas udawało nam się dokonać fuzji jąder wodoru w bombach wodorowych, z których powstawał hel przy jednoczesnym wydzielaniu ogromnych ilości energii. Problem tylko polegał na tym, że zgodnie z prawem Coulomba żeby doszło do takiej fuzji trzeba pokonać siły odpychania protonów w jądrach wodoru, zbliżyć te jądra do siebie na tyle żeby zaczęły przyciągać się. Żeby do tego doszło trzeba temperatur rzędu milionów stopni kelwina i ciśnienia milionów atmosfer. Takie warunki możemy aktualnie wytworzyć tylko w wyniku jądrowej reakcji łańcuchowej, stąd bomby wodorowe działają dwuetapowo. Pierwsza jest reakcja reakcja łańcuchowa rozpadu uranu lub plutonu, czyli taka bomba jak rzucono na Hiroshimę i Nagasaki, a dopiero wtedy następuje docelowy proces syntezy jąder wodoru i wydziela się ogromna energia tysiące razy większa niż z tradycyjnej bomby atomowej.
Rossi zimną fuzję przeprowadza już w 400 stopniach C, do podgrzania używa grzałki 1000W, czyli mniejszej niż moim żelazku. A efektem jest energia jądrowa, a więc pochodząca z energii wiązań jądrowych. W tradycyjnych reakcjach chemicznych następują zmiany wiązań cząsteczkowch pomiędzy atomami, za które odpowiadają elektrony głównie na powłokach walencyjnych. Wszelkie reakcje wydzielające energię jakie znamy, czyli wybuchy prochu, nitrogliceryny, trotylu, paliwa kopalne, etc. to nadal reakcje chemiczne wydzielające znikomą ilość energii w stosunku do energii wiązań atomowych.
Dlatego wystarczy do reaktora Rossiego dosypać raz na pół roku 10 dekagramów niklu jako paliwa żeby zasilać przez ten czas całe osiedle.

Rzeczywiście były już wcześniej częściowo potwierdzone próby przeprowadzenia zimnej fuzji, co później dementowano, ale ogólnie ogólnie jest to mętny temat, dość niejasne procedury weryfikacji. Za wiarygodnością Rossiego świadczy natomiast fakt, że został mu przyznany patent w Włoszech. Amerykańcy nie chcą mu tego opatentować... bo, jak podobno twierdzą, na zimną fuzję patentów nie przyznają ;) , zaznaczam jednak, że nie weryfikowałem na ile to prawda. Zważywszy jednak na fakt kto za tą instytucją stoi i jak potraktowali swego czasu Teslę, wcale mnie to nie dziwi.

Reasumując, jeśli ten reaktor naprawdę działa, to jest to z mojego punktu widzenia największy technologiczny przełom w historii cywilizacji. Trzymam kciuki.
 
 
greendagger 

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 48
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 11:55   

Jeszcze tylko uzupełnię krótkim cytatem z blogu Rossiego:

I AM RECEIVING TO MY MAIL THE FOLLOWING QUESTIONS FROM MANY PERSONS:
1- IS MY TECHNOLOGY FIT TO MAKE WEAPONS?
ANSWER: NOT AT ALL
 
 
zablokowany 

Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 188
Skąd: tu i teraz
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 16:34   

Otrzymuję TO MY MAIL następujące pytania wielu osobom:
1 - IS MY FIT TECHNOLOGY
Do produkcji broni?
ODPOWIEDŹ: Nie do końca
________________________________________
.... może jakaś wypowiedź po polskiemu bo nic z tego nie kumam
 
 
nexx 
Administrator


Wiek: 47
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 1091
Skąd: Londyn
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 17:23   

zablokowany napisał/a:
Otrzymuję TO MY MAIL następujące pytania wielu osobom:
1 - IS MY FIT TECHNOLOGY
Do produkcji broni?
ODPOWIEDŹ: Nie do końca
________________________________________
.... może jakaś wypowiedź po polskiemu bo nic z tego nie kumam


Sens został całkowicie wypaczony przez translator.
Powinno brzmieć następująco:
Otrzymuję na mojego maila nastepujące pytania od wielu osób:
1- Czy moją technologię można wykorzystać do produkcji/zrobienia broni
Odpowiedź: Nie nadaje się do tego w żaden sposób

Jest to zapewne fragment maila i przedstawiono tu tylko jedno z pytań, które są zadawane
_________________
Nic nie dzieje się przez przypadek
 
 
greendagger 

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 48
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Nie Gru 04, 2011 20:28   

Defkalion - firma konkurencyjna do przedsięwzięcia Adrea Rossiego pokazała specyfikację swoich małych reaktorów, ze względu na stosunkowo niewielką moc powinny cieszyć się powodzeniem na rynku i powinny też być dostępne dla wszystkich.

http://www.defkalion-ener...ovember2011.pdf

Rossi zapowiada "domowe" e-caty dopiero za 2 lata.
 
 
VAV EL 
Użytkownik

Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 5404
Skąd: Ziemia
Wysłany: Sro Sty 04, 2012 16:11   

Więcej szczegółów, ceny:


20 lat darmowego ogrzewania za 5.400$.

http://www.prisonplanet.p...ego,p1013231751

Andrea Rossi potwierdził kilka dni temu, że zamówienia na elektrownie podgrzewające wodę E-cat są obecnie zbierane przez Leonardo Corporation http://leonardocorp1996.com/ , co można nazwać początkiem procesu komercjalizacji technologii E-cat.

Po sukcesie testu 28 października w Bolonii jedno Mega-Wattowej elektrowni zasilanej przez technologię zimnej fuzji, zostało ogłoszone, że zespół Rossiego już zrealizował jedną dostawę, a teraz pracuje nad drugą. Jedno Mega-Wattowa elektrownia E-cat kosztuje 2.000.000 dolarów i jest przeznaczona dla podmiotów gospodarczych.




Niedawne ogłoszenie z Leonardo Corporation dotyczy 10 kW ciepłowni przeznaczonych dla domów. Każda jednostka wyceniana jest po 400 euro za każdy kW ciepła. Sprowadza się to do tego, że jednostka 10 kW będzie kosztowała 5.400 USD za 10 Kilo-Watt jednostki ciepła.

Zgodnie z zapowiedziami Rossi, obecnie zbiera nazwiska osób lub podmiotów gospodarczych zainteresowanych zakupem produktu katalizatora energetycznego. Jak tylko liczba potencjalnych nabywców osiągnie 10.000 nazwisk, masowa produkcja urządzeń zostanie rozpoczęta. Rossi ujawnił również, że w tym projekcie pracuje z innymi naukowcami zajmującymi się reakcją nuklearną wytwarzającą niskie poziomy energii, co pozwoli na łączenie list potencjalnych nabywców.

Rejestracje już się rozpoczęły a Rossi pojawił się w wywiadzie radiowym, gdzie wytłumaczył niektóre z kwestii certyfikacji E-cat. W tym samym wywiadzie poinformował również, że 10 kW elektrownie zostaną udostępnione za niespełna rok. Cena 10 kW jednostki cieplnej jest wyceniona na 5.400 dolarów. Oznacza to, że korzystanie z urządzenia obniży koszt ciepła do 0,54 dolarów / Watt. Rossi stwierdził również w wywiadzie radiowym, że urządzenie E-cat będzie działać 20 lat.

W skrócie, te ostatnie informacje pokazują, że oprócz dostępności jedno Mega-Wattowej ciepłowni, jednostki E-cat dla domów również będą bardzo szybko dostępne dla szerokiej publiki.




Jeśli chcesz zamówić swój generator E-cat, należy wejść na stronę ecat.com.

Jak to działa?

Proces, który umożliwia działanie urządzenia nazywa się Zimną Fuzją lub Low Energy Nuclear Reaction (LENR). Nikiel jest łączony z wodorem i przekształca się w miedź. Jest to egzotermiczny proces jądrowy, który uwalnia energię na około 10MeV na reakcję atomową w porównaniu do spalania wodoru, który wydziela tylko 1.5eV na reakcję atomowa (spalając H2 O2). Na atom, egzotermiczny proces ma zawartość energetyczną ponad milion razy większą niż jakikolwiek inny proces chemiczny (pod względem masy).

Energia wytwarzana przez E-cat posiada następujące cechy:
- Wysoka gęstość paliwa (200 000 razy gęstość oleju)
- Niskie koszty paliwa (1 kg Ni ma równoważność 200 000 kg ropy naftowej)
- Niskie koszty eksploatacji i konserwacji (modułowa konstrukcja pozwala na minimalne koszty utrzymania)
- Minimalny koszt transportu paliwa (tylko 2 tankowania na rok ciągłej pracy)
- Zero emisji dwutlenku węgla
- Zero hałasu (jedynie hałas urządzeń pomocniczych <50dB)


Link do oryginalnego artykułu:
http://ecatreport.com/ru/...ng-gathered-now

Więcej na temat E-Cat: ecatreport.com, ecat.com

ecat - domowa wersja.jpg
Plik ściągnięto 6633 raz(y) 12,78 KB

E cat- wersja domowa.GIF
Plik ściągnięto 313 raz(y) 86,54 KB

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=RM8buuZJXGI
 
 
adrian88888 

Wiek: 32
Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 868
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro Sty 04, 2012 17:24   

John Gilleland, prezydent TerraPower LLC

http://www.youtube.com/wa...d&v=DIfMmqKYC6w

Wierzymy, że udało nam się stworzyć nowy typ reaktora nuklearnego, który jest źródłem niekończącego się zaopatrzenia w tanią, wolną od dwutlenku węgla energię dla świata. Rozwiązuje ona także pewne socjalne i techniczne aspekty energii nuklearnej, dlatego chcemy wam więcej opowiedzieć o tym, w jaki sposób działa ta idea.

Reaktory obecnej generacji wykorzystują jako paliwo wzbogacony uran. A nasz reaktor, wykorzystuje odpady jakie zostają po… procesie tego wzbogacania. W naszym reaktorze zużyty uran jest zamieniany na ekonomiczne paliwo, które jest rozszczepiane przez neutron, który rozpoczyna reakcję łańcuchową, produkującą użyteczną ilość energii.

Można sobie wyobrazić nasz reaktor jako cylinder o długości 60 cm. Mała ilość uranu jest użyta do wywołania fali. Po tym reaktor konsumuje własne paliwo, bez potrzeby jego uzupełniania lub usuwania tego co zostało zużyte przez cały czas istnienia reaktora.

http://nowaatlantyda.com/...a-szansa-atomu/

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tańszy sposób na energię w rolnictwie – ze spalania wodoru

Zamiast ton węgla – butla z wodorem. Zamiast instalacji elektrycznej- silnik. Naukowcy opracowali rewolucyjny system. Dzięki wodorowi będzie można ogrzać całe gospodarstwo i zapewnić mu prąd.

Rozwiązanie jest ekologiczne i znacznie obniży nasze rachunki. Silnik Wankla to najważniejszy element całego systemu, a w środku wtryskiwacze, sterowniki i odpowiednie oprogramowanie. A
całość zasilana wodorem. Taki silnik wystarczy zamontować w pobliżu domu czy gospodarstwa.

Mgr inż. Paweł Magryta - Politechnika Lubelska:
- Musimy zaopatrzyć silnik w wodór, który jest produkowany dowolnym sposobem podczas elektrolizy. Takie elektrolizery też posiadamy. Jest to rozwiązanie korzystniejsze finansowo i ekologicznie, bo po spalaniu wodoru jedynym produktem jest para wodna. Dzięki wodorowi system podgrzeje wodę i zapewni prąd.

Testy i próby trwały prawie dwa lata. W efekcie naukowcom z Politechniki Lubelskiej udało się stworzyć jeden z pierwszych na świecie systemów wykorzystujących wodór do potrzeb domowych, a ma on wiele korzyści.

Mgr inż. Grzegorz Barański – Politechnika Lubelska:
- Po pierwsze uzyskamy energię elektryczną z wodoru, czyli nie będziemy musieli korzystać z energii zewnętrznej, a po drugie możemy odzyskać energię cieplną, którą pozyskamy od chłodzenia samego silnika, a dodatkowo możemy odebrać ciepło z układu chłodzenia spalin.

System może się sprawdzić między innymi w rolnictwie. Rolnicy z entuzjazmem oceniają pomysł lubelskich naukowców.

Kazimierz Baruk – rolnik:
- Na pewno – jeżeli to by było tańsze do ogrzewania, to myślę, że każdy rolnik by na to przeszedł!

Lubelscy naukowcy zapewniają, że system nie zawiedzie. Podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem między innymi w Kanadzie. Teraz wszystko w rękach firm, które już zaczęły się interesować lubelskim projektem.

http://www.rolnictwo-agro........odoru.html
http://www.dziennikwschod......../493844480

znając życie, nasze realia Polskie i sprzedających prost... się polityków, słuch po tym zaniknie, jak ze zderzakiem Łągiewki i wielu innych, aż serce boli...Boże widzisz a nie grzmisz...
_________________

 
 
ZGG 

Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1108
Skąd: Z wyższego wymiaru
Wysłany: Sro Sty 04, 2012 20:46   

I NIC Z TEGO NIE BĘDZIE JESZCZE DŁUGO. O wiele lepsze wynalazki zdeptano w zarodku.
Np:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...&feature=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=_C
http://www.youtube.com/wa...elatedRkDySQCSM http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Celowo podałem linki tylko do oryginalnych filmików. Bo obok pełno marnych karykatur, które nie działają. Po cichu doprowadzono do nich prąd. Kapanadze umiera już na cukrzycę. Patent sprzedał Turkom za 500000 emu, i ani emu ani praw do patentu. Kilka lat temu z Rzeszowa firma Aremex Antoni Dzióban miał już to kupić i produkować. Niestety nici z tego.
Jest jeszcze kanonierka. Silnik na parę. Właśnie na wodór, lub inny gaz i wodę którą wtryskuje się do komory spalania chwilę po wybuchu. Podobno bardzo sprawny.
Wankle wcale nie są takie cudowne! To chyba ty kiedyś tu wrzuciłeś. http://gun-engine.pl/ge_as_alternative.html tu jest zdjęcie http://prawdaxlxpl.wordpress.com/tag/kanonierka/ mógłbym tak długo podawać linki. Ale tylko z tymi wynalazkami się zapoznajcie.
_________________
Nie kradnij. Rząd nie lubi konkurencji.
Ostatnio zmieniony przez VAV EL Czw Sty 05, 2012 09:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VAV EL 
Użytkownik

Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 5404
Skąd: Ziemia
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 00:31   

Wyborcza:

E-Cat: Największe oszustwo naszych czasów czy wynalazek, który zmieni świat?

http://gospodarka.gazeta....wynalazek_.html

"2012 rok może być rokiem zimnej fuzji" - pisze w magazynie Forbes specjalista od branży internetowej, Mark Gibbs - "Jeśli cała sprawa jest oszustwem, będzie to jedno z największych oszustw naszych czasów. Jeśli nie - w 2012 roku zmieni się wszystko".

Co tak zaintrygowało dziennikarza? Tajemniczy wynalazek o nazwie E-Cat, mający, w procesie zimnej fuzji niklu z wodorem, emitować ogromne ilości ciepła. Jego twórca, Andrea Rossi, deklaruje, że urządzenie trafi do użytku komercyjnego w tym bądź przyszłym roku i wyprze tradycyjne źródła ogrzewania. Na jego produkt można już składać zamówienia. W tej sprawie nic jednak nie jest jasne.

Przede wszystkim nikt na dobrą sprawę nie wie, jak wynalazek Rossiego działa. Temat zimnej fuzji jest gorąco dyskutowany w środowiskach naukowych od ponad 20 lat. W 1989 roku dwóch fizyków: Stanley Pons i Martin Fleischmann, ogłosiło, że udało im się przeprowadzić w prosty sposób zimną fuzję atomów deuteru. Jednak ich eksperymentów nie udało się później odtworzyć. Związani z Uniwersytetem Bolońskim Andrea Rossi wraz z Sergio Focardim w styczniu 2011 roku zaprezentowali reakcję zimnej fuzji atomów niklu i wodoru przy pomocy określonych katalizatorów. W jej efekcie, według naukowców, powstały atomy miedzi i ogromne ilości ciepła. Katalizator E-Cat nie wydziela też, według twórców, szkodliwego promieniowania i może być wykorzystywany w użytku domowym.

Kto kupi E-Cata w worku?

Sposób prezentacji tego wynalazku (eksperyment powtarzano od tamtej pory dziesięciokrotnie) odbiega zdecydowanie od przyjętych w nauce standardów. Przy eksperymentach obecni są tylko wskazani przez Rossiego dziennikarze i tajemniczy potencjalni inwestorzy, publikowane wyniki są zaś niepełne. Od badań nad E-Catem odcięła się też macierzysta uczelnia Włochów, Uniwersytet Boloński, choć potwierdziła, że jest gotowa przeprowadzić niezależne badania produktu. Te jednak jak dotąd nie nastąpiły. Rossi tłumaczy, że boi się straty praw do swojego wynalazku i czeka, aż otrzyma wszystkie niezbędne patenty.

Podczas styczniowego testu obecni byli przedstawiciele mało znanej greckiej firmy Defkalion Energy. Wyrazili oni zainteresowanie projektem i ogłosili nawiązanie współpracy z Rossim. Negocjacje między firmami zainteresowały grecki rząd. Wiceminister rozwoju regionalnego w rządzie Jeorjosa Papandreu, Sokratis Xynidis powiedział publicznie, że wynalazek Rossiego pozwoli stworzyć w Grecji nowe miejsca pracy. Po niedługim czasie rozmowy na temat produkcji E-Catów zostały jednak zerwane, a grecka firma ogłosiła, że opracowała własny sposób zimnej fuzji i zamierza wdrożyć jego produkcję samodzielnie. Wciąż nieistniejącemu E-Catowi wyrósł więc równie nieistniejący konkurent: Hyperion. Rossi postanowił zaś przenieść produkcję E-Catów do USA.

Włoscy naukowcy utrzymują, że stworzyli już reaktor, który działał bez przerwy przez dwa lata, wydzielając ciepło zdolne ogrzać fabrykę. W październiku ogłosili zapisy na E-Caty i jednomegawatowe elektrownie. Cena za dziesięciokilowatowego E-Cata ma wynosić 1000-1500 dolarów. Według Rossiego zainteresowanie jest duże.

Wsparcie od National Instruments

Branżowa prasa nie poświęca rewelacjom Włocha wiele miejsca, uznając, że prezentowane dane są niewystarczające do jakichkolwiek analiz. Medium, w którym Andrea Rossi publikuje artykuły na temat swojego wynalazku jest Journal of Nuclear Science założony w 2010 roku... przez samego Rossiego. Bezkrytycznie wspiera go też szwedzki NY Tecnic, którego dziennikarz jest obecny na wszystkich testach.

Jednym z głównych krytyków wynalazku jest Steven B. Krivit, autor bloga New Energy Times. Głównym zarzutem Krivita wobec wyników eksperymentów jest niepublikowanie całkowitego bilansu energetycznego e-cata. Autor sugeruje, że energia zgromadzona w fazie ogrzewania wynalazku może być uwalniana przez czas eksperymentu, a bilans w pełnym rachunku może wychodzić ujemny.

"Moim zdaniem Andrea Rossi nie ma tego, co deklaruje i dobrze o tym wie. Myślę, że ma on nadzieję, że jeśli dostanie wystarczająco dużo pieniędzy, znajdzie rozwiązanie dla obecnych problemów" - deklaruje Krivitz na blogu.

Kto może być zainteresowany inwestowaniem w wynalazek Rossiego? "Wired" podaje, że wśród inwestorów może być amerykańska agencja rządowa DARPA, zajmująca się technologiami dla wojska. Współpracę z Rossim potwierdziło National Instruments, amerykański gigant informatyczny, jednak jej szczegóły nie są znane.

Dodatkowo wątpliwości podsyca barwna przeszłość włoskiego naukowca. W latach 80. stworzył on firmę Petroldragon mającą produkować paliwo z odpadów. Po serii skandali i pięciu wyrokach, między innymi za oszustwa podatkowe, Rossi trafił do więzienia. Według Włocha wpędziła go tam camorra, kontrolująca spalanie śmieci w Italii.

Miliony dolarów na nową energię

Andrea Rossi nie jest jedynym przedsiębiorcą, który kusi inwestorów wynalazkiem mogącym zastąpić wykorzystywane dziś źródła energii. W 1991 roku Randell L. Mills ogłosił, że udało mu się uzyskać energię z atomów wodoru poprzez stymulację elektronów do przechodzenia na niższe orbity. Odkrycie, nigdy nie potwierdzone przez niezależne eksperymenty i stojące w sprzeczności z dotychczasową wiedzą, ma dać ludziom dostęp do niemal nieograniczonej energii w postaci promieniowania ultrafioletowego. Mills założył firmę Blacklight Power, która ma wdrożyć wynalazek do produkcji komercyjnej. Według agencji Reutera do 2009 roku udało mu się zebrać od inwestorów ponad 60 mln dolarów na projekt, jednak efektów jego prac wciąż nie widać.

Inny pomysł zaprezentowali naukowcy związani z kalifornijską firmą Solaren, którzy proponują umieścić panele słoneczne na orbicie i przesyłać energię w postaci fal radiowych. Według założyciela firmy, Garego Spirnaka, system mógłby za 40 lat zaspokajać 25 proc. światowego zapotrzebowania na energię. Do 2016 roku planuje stworzyć działający prototyp jednego panelu. Jak dotąd na swoje badania uzyskał, według uzyskanych przez Reutera danych, ok. 30 mln dolarów.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=RM8buuZJXGI
 
 
VAV EL 
Użytkownik

Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 5404
Skąd: Ziemia
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 23:52   

za
http://forum.swietageomet...89.html#msg6989

Oto fragment wypowiedzi twórcy E-cata z 15 stycznia 2012r.
W wolnym tłumaczeniu tak na szybko:

Cytat:

Wielka nauka po próbach ośmieszania nas wreszcie zrozumiała że E-cat działa, więc teraz starają się kopiować nasze patenty i tworzyć własne próbując nas wyprzedzić, zdyskredytować i tymi wyszukanymi metodami zatrzymać nas w gąszczu przepisów.

Są to sprytne posunięcia, ale nie doceniają nas.

Nigdy sie nie poddam, a w ciągu roku dostarczymy około miliona E-cat'ów dostarczających ciepło po 50$ za kW, wykorzystując mój zupełnie nowy pomysł, który zakończy tą grę.

Ta technologia musi być popularna, musi być możliwie jak najtańsza, musi być rewolucją a nie stekiem teoretycznych oszustw.

źródło:
http://www.e-catworld.com...cost-50-per-kw/
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=RM8buuZJXGI
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 14098
Skąd: Oława
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 05:08   

Wydaje się to ciepło być bardzo drogie, 50 dolarów za kW? Chyba chodzi o 50 centów? Czyli 0,5 dolara.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
greendagger 

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 48
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 18:06   

chodzi o urządzenie, które wytwarza 1kW energii cieplenej przez 20 lat praktycznie bez kosztów tankowania
 
 
VAV EL 
Użytkownik

Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 5404
Skąd: Ziemia
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 22:41   

Zimna fuzja - reload!

http://www.schodamidonieb...woje&Itemid=125


AKTUALIZACJA 15 stycznia 2012

Losy E-Cata zmieniają się jak w kalejdoskopie. W dodatku powstało wiele stron odwołujących się do E-Cata i publikują one nie zawsze aktualne informacje. Tak więc z chęci uporządkowanie istniejącego zamieszania wokół nadziei na energetyczną niezależność, postanowiłem zreferować stan obecny prac Andreas Rossiego i jego Leonardo Corporation.

E-Cat w wersji przemysłowej - o mocy 1 MW - jest do zamówienia już teraz. Jego koszt zamyka się mniej więcej w kwocie 1,5 miliona USD, zaś czas jego dostawy wynosi 3 miesiące. Pierwsza taka elektrownia podobno już działa na terenie USA, ale nie jest znana jej lokalizacja Druga podobno jest w montażu. Rossi niedawno zaanonsował, że ma 13 zamówień na przemysłową wersję swojej elektrowni.

E-Cat w wersji domowej
To jest to, co nas interesuje najbardziej.
Wbrew rozlicznym informacjom, że rozpoczęto już sprzedaż domowych wersji E-Cata nie jest to jeszcze prawdą. Według aktualnych zapowiedzi Rossiego sprzedaż ta ruszy w początku lub w połowie 2013 roku

Będzie to moduł o mocy 10 KW i będzie kosztował - UWAGA - ok. 500 USD za sztukę. Brzmi to bajecznie. Zwłaszcza, że jeszcze 3 tygodnie temu Rossi zapowiadał cenę 1500 USD za sztukę! Skąd ta szalona obniżka? Przyczyny są co najmniej trzy:

1. Leonardo Corporation musi się pogodzić z faktem zaistnienia na rynku konkurencji - prawdopodobnie będzie nią były partner Rossiego w Grecji, który się wycofał w sierpniu 2011 roku ponoć z powodu niewypłacalności.
2. Obecny parter inwestycyjny Rossiego umożliwił mu poważny postęp w doskonaleniu technologii E-Cata, co pozwoliło na znaczną obniżkę kosztów jego produkcji. Jedną z konsekwencji tej współpracy ma być całkowicie zautomatyzowana fabryka E-Catów, co jest jednym z czynników radykalnie obniżających ich koszt. Należy też wspomnieć, że technologia zastosowana w "domowych" E-Catach jest INNA, niż w modułach przemysłowych, aczkolwiek w obydwu przypadkach zasadą jest zimna fuzja.
3. Rewelacyjnie niska cena - możliwa także dzięki potencjalnie globalnemu rynkowi odbiorców - ma też być zabezpieczeniem przed komercyjnym wykorzystaniem kradzieży technologii Rossiego. Choć powątpiewa on, by możliwe było odtworzenie detali procesu w oparciu o który E-Cat pracuje działaniem typu reverse engineering, to jednak, gdyby nawet, to naśladowca nie będzie w stanie konkurować z autorem wynalazku tylko z powodu jego pozycji rynkowej uzyskanej tak niską ceną modułu. Chęć zdominowania rynku przez Leonardo Corporation może niektórych niepokoić, ale jeżeli ten produkt ma dzięki temu kosztować 500 USD, to ja bym był za tym, by go zmonopolizował i robił ich jak najwięcej.


Wszystko to brzmi bajecznie, ale warto też pamiętać o ograniczeniach obecnego modelu E-Cata:

1. To nie jest moduł, który generuje prąd. To jest elektrownia, której moc jest osiągalna w postaci pary wodnej. Także obecna pierwsza generacja E-Cata nie jest rozwiązaniem na całkowite uniezależnienie się energetyczne. Jest sposobem na drastyczną obniżkę kosztów ogrzewania oraz ciepłej wody w gospodarstwie - o około 80%.
2. Są w toku prace projektowe, które mają rozbudować E-Cata o generator prądu. Na razie jednak nie ma żadnych zapowiedzi terminów, kiedy ta druga generacja E-Catów wejdzie do produkcji, także jako moduł "domowy". Wiadomo jednak, że to nastąpi w następnym kroku.
3. E-Cat pierwszej generacji wymaga uzupełnienia "paliwa" - raz na 6 miesięcy. Będzie ono dostępne w sieci dystrybutorów E-Cata na całym świecie, ma kosztować "kilka dolarów" (cytat z odpowiedzi Andrea Rossiego z FAQ na oficjalnej stronie E-Cata). Żywotność modułu jest planowana na 20 lat. Moduł ma być w zasadzie bezobsługowy - poza czynnością uzupełniania paliwa, której wszelako będzie można dokonać bez konieczności wzywania wyspecjalizowanego serwisanta.



Trzeba też wiedzieć, że powyższe projekty są aktualne w chwili obecnej - np. wiadomość o obniżeniu ceny "domowej" wersji do 500 USD pochodzi z 13 stycznia 2012. Wszelako wiele dotychczasowych zapowiedzi ulegało modyfikacjom w trakcie oczekiwania na ich realizację. Nie chcę przez to powiedzieć, że są one niewiarygodne - niektóre z zapowiedzi zostały np. zrealizowane szybciej, niż zapowiadano,albo też inaczej - ale trzeba pamiętać, że możliwość sprzedaży "domowych" wersji jest zależna między innymi od certyfikatów dopuszczających E-Cata do sprzedaży chociażby w EU, a to - jak wiadomo - zależy od decyzji konkretnych urzędników…

Andrea Rossi deklaruje, że jego zdolność produkcyjna w momencie uruchomienia produkcji osiągnie ilość MILIONA sztuk "domowego" modułu rocznie. Czy to dużo, czy mało, jak dla 7 miliardów ludzi?

Na oficjalnej stronie E-Cata można się zapisać do kolejki jego zamówień. Może warto to zrobić, by zdążyć przed drugim miliardem zamawiających? :)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=RM8buuZJXGI
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 14098
Skąd: Oława
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 23:15   

Cytat:
1. To nie jest moduł, który generuje prąd. To jest elektrownia, której moc jest osiągalna w postaci pary wodnej. Także obecna pierwsza generacja E-Cata nie jest rozwiązaniem na całkowite uniezależnienie się energetyczne. Jest sposobem na drastyczną obniżkę kosztów ogrzewania oraz ciepłej wody w gospodarstwie - o około 80%.
2. Są w toku prace projektowe, które mają rozbudować E-Cata o generator prądu. Na razie jednak nie ma żadnych zapowiedzi terminów, kiedy ta druga generacja E-Catów wejdzie do produkcji, także jako moduł "domowy". Wiadomo jednak, że to nastąpi w następnym kroku.


Więc jest to jednak odmiana pompy kawitacyjnej i stąd gorąca woda.?
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
greendagger 

Dołączył: 07 Sie 2011
Posty: 48
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Wto Sty 24, 2012 15:51   

Już chyba wyżej odpisałem na dokładnie takie pytanie, ale trochę o tym wiem więc powtórzę, że ecat to reaktor jądrowy. Energia jest wypromieniowywana z tego co wiadomo do tej pory głównie w postaci promieniowania elektromagnetycznego, a ściślej w postaci promieniowania gamma.
Woda w tym procesie (podobnie jak w "tradycyjnych" elektrowniach atomowych) nie jest potrzebna, służy ona tylko do odbierania ciepła z ołowianej obudowy reaktora. Zamiast wody chłodziwem może to być olej lub inna ciecz, a nawet ostatecznie gaz. Dziwne w tym wszystkim jest to że wbrew prawu Coulomba proces ten zachodzi w niskich temperaturach.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group