FORUM KOD CZASU  Strona Główna FORUM KOD CZASU
Dziwne, Nieznane,Niepokojące. Istnieje od 06.02 2006

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przebudzenie
Autor Wiadomość
ZGG 

Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1108
Skąd: Z wyższego wymiaru
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 09:14   

http://prawda.xlx.pl/ 06/08/2010 — Jacolo

Temat, na który piszę, może poruszyć każdego. A przyczyna ? Jak zwykle tkwi w podświadomości. Długo kodowano nam koniec świata, walkę dobra ze złem itp. i inne podobnego typu historie, które umożliwiły autorytetom sterowanie naszym myśleniem i codziennym życiem. Nic więc dziwnego, że dzisiaj większość ludzi można porównać do robotów. Wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk i uzyskuje się zaplanowaną reakcję.
Jak uwolnić się od zapisów, czy w ogóle istnieje taka możliwość i dlaczego dzisiaj jest tak ważne?
W szeregu artykułach starałem się w sposób bardzo przystępny i prosty przekazać swoje doświadczenia,wnioski oparte również na doświadczeniach tysięcy ludzi. Ludzi myślących, a nie wierzących. Ktoś może czuć się dotknięty, słysząc, że rozdzielam: myślący i wierzący.
Wytykano mi wielokrotnie, że osoba wierząca jest również myśląca. Większość ludzi na Ziemi jest wierząca, ale czy myśli samodzielnie, czy wykonuje wskazania autorytetów? Osoba zniewolona przez jakąkolwiek teorię jest podatna na wszelkie formy sterowania, których zadaniem jest wywoływanie w ludziach ściśle określonych reakcji. Te nigdy nie powstają same z siebie, zawsze są wywołane jakimś bodźcem, który uruchamia program w podświadomości.
Jeżeli nie mamy w podświadomości zapisów, reakcja w nas nie powstanie. W takiej sytuacji, cokolwiek się dzieje, z czymkolwiek się stykamy potrafimy utrzymać spokój. Wszelkie zapisy na poziomie podświadomym działają automatycznie. Bodziec – reakcja. Jeżeli coś nie zgadza się z moim sposobem myślenia – następuje atak, a więc walka. Nasze lenistwo często sprawia, że nie szukamy potwierdzeń, lub zaprzeczeń, tylko automatycznie reagujemy: to nie jest tak! Zjawisk, które wywołują w nas protest najczęściej nie badaliśmy, bo kod zaufania do autorytetu, utwierdził nasz własny pogląd, czyli podbudował nasze prawo własności. A własności się broni. Kod własności, który został „sprowadzony” z innych przestrzeni Wszechświata wraz z religiami, nieświadomie uznaliśmy za coś naturalnego i własnego. Dziś już nie ważne o co, walczymy, ale liczy się sama walka, która bierze górę nad myśleniem. Co jest tego przyczyną ? Pisałem już o tym wielokrotnie. Zmiany, jakie występują aktualnie np. w Układzie Słonecznym jak: np. zanik pola magnetycznego Słońca, czy coraz potężniejsze na nim wybuchy, nieznane dotychczas Ziemianom energie, które stale napływają z głębi Galaktyki robią swoje. Pobudzają zakodowaną podświadomość, a nas przymuszają do jej oczyszczenia. Czy to zrobimy, czy nie, to już zupełnie inna sprawa.
Wszystkie te zjawiska równocześnie doprowadzają do równowagi pomiędzy materią i antymaterią, inaczej – pomiędzy naszymi zapisami, które uważamy za stałe i niezmienne, a rzeczywistością i życiem Wszechświata.
Jest takie powiedzenie : „ZABRAĆ LUDZIEM POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA – A WSZYSCY STAJĄ SIĘ ZWIERZĘTAMI”. Energie te właśnie mają takie działanie. Wiele osób traci grunt pod nogami. Wizja świata, jaką sobie stworzyli się rozpada. A to boli. Odzywają się wtedy reakcje stadne i chęć walki o przetrwanie za wszelką cenę. To olbrzymi sukces religii, które z człowieka świadomego uczyniły nieświadomego członka stada. Religie narzuciły ludziom obraz świata, który powstał w oparciu o wymyślne teorie, a ludzie to zaakceptowali.
Wyjść z tej zamkniętej klatki nie jest łatwo. Jest to tylko wówczas możliwe, gdy poznamy siebie i mechanizmy, które nami sterują. Rozkodowanie podświadomości jest równoznaczne z odzyskaniem wolności! W klatce zawsze będziemy się zachowywać jak ranne zwierzę i bronić będziemy naszych treści, aż do zgonu. Żadne już argumenty nie pomogą.
Przyspieszenie, które staje się coraz bardziej widoczne, nie pozwala na szybką zmianę myślenia. Już w Starym Testamencie napisano, że przy końcu świata, jedni muszą przejść na lewo, drudzy na prawo. Dzisiaj to staje się faktem. Powracamy do źródła pochodzenia materii. I znów kłania się budowa magnetyczna człowieka i Wszechświata. Nic w nim nie ma tajemniczego i jeżeli się tylko chce, łatwo dotrzeć do mechanizmów, które nim kierują.
Nie zwracamy uwagi na to, że dzisiejsze teorie mówiące o człowieku, to zaledwie : 1/4 przejawu Myśli! Posiadamy ogromne luki w wiedzy o nas samych jako przejawie całości istoty ludzkiej. Nie należy zatem dziwić się naszym reakcjom. Ilu ludzi zechce obecnie, w dość trudnych warunkach, jakie panują na Ziemi, pracować nad swoim fizycznym przejawem? Ile osób chce wziąć za siebie, swoje życie pełną odpowiedzialność, a nie doszukiwać się winy w innych?
Wszelkie przemiany, jakie dokonują się w człowieku i na planecie są pilnie obserwowane przez tzw. autorytety wszelkich religii, które usiłują ludzkie myślenie ukierunkować w wygodnym dla siebie kierunku. Podobnie działo się w poprzednich cyklach. Dla przykładu nadmienię, że obecnie dokonują się zmiany w systemie i organizacji tzw. Legionów Chrystusa” w Watykanie. Przypadek? Zaczną się zatem mobilizacje w celu tworzenia oddziałów i zwiększania liczby członków w obronie wiary. Wiernych bojowników! Czym zatem będziemy różnić się od Talibów ?
To co się dzieje obecnie w Polsce, przed Pałacem Prezydenckim jest doskonałym przykładem reakcji ludzi zaprogramowanych, gotowych bronić za wszelką cenę swoich przekonań. Nie należy się temu dziwić, ponieważ wszyscy jesteśmy temu winni. Wieki całe przymykaliśmy oczy i wierzyliśmy, że się to jakość samo „ułoży”. Zapominamy, że jesteśmy jednym organizmem i to, co dzieje się w jednej komórce, wywołuje skutki w całym organizmie.
Kiedy utożsamiamy się z ciałem i naszymi zapisami, będziemy się bronić od odpowiedzialności za to co się dzieje. Nieświadomie zamykamy się jeszcze bardziej w swojej klatce i zaczynamy gryźć jak zwierzę. Nic dodać nic ująć. Pod wpływem podświadomych zapisów, będziemy uważać, że to inni są winni tego, co dzieje się na Ziemi. My nie mamy z tym nic wspólnego.
Jesteśmy w bardzo trudnym, przełomowym momencie i szukanie przyczyn mija się z celem.
Spokój, opanowanie reakcji i myśli, to jedyny sposób, aby się nie dać ponieść emocjom.
Każdy jest „bombardowany” rodzajami energii, z jakimi jeszcze jego fizyczność nie miała do czynienia, a psychika i ciało błyskawicznie wpadają w rezonans. Pisałem o działaniu kamertonów. Możemy jednak własnym umysłem i ciałem sterować. Spokój i cisza, umożliwia wyszukanie metody, która jest dla nas najlepsza.
Wiem, że swoją „teorią” ciszy i spokoju, ludzi „aktywnych” emocjonalnie denerwuję. Ale nie znam lepszej, sprawdzonej „metody” , aby spokojnie przetrwać zbliżające się ciężkie chwile. Nie bierzemy również pod uwagę, istotnej sprawy, że Polacy „znajdują „ się na czakramie świadomości
planety i w pierwszej kolejności muszą dokonać zmian w myśleniu, albo „polec”. To, co dzisiaj obserwujemy w Polsce i przejawia się jako gwałtowne reakcje, może w skrajności doprowadzić do wojny domowej, a ta z kolei spowoduje „rozlanie się po Europie” i dalej ( to tylko czarny scenariusz).
Uzyskany przez nas spokój i zrozumienie pomoże innym w opanowaniu reakcji i spokojne przygotowanie się do transformacji naszej świadomości w nową formę w Nowej Rzeczywistości.
Proces, który już się rozpoczął, religie określiły Armagedonem. Dlatego postarajmy się widzieć całość, a nie tylko fragmenty, jak np. pojęcia dobra i zła. Mamy zakodowane tak mocne te dwa pojęcia, że często życie rozpatrujemy jedynie pod tym kątem. Całość nam umyka. A szkoda !!
Uważam dziś, że wszelkie „nauki” są już zbędne. Jeśli nie dotarliśmy do siebie samych, naszej wiedzy zdobywanej wiekami, będzie nami miotało jak g… w przeręblu.
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem, nie to było moim celem. Jeżeli komuś pomogłem, to dla mnie wielka radość.
Na zakończenie naszych rozważań o człowieku, podam proste, ale wielce skuteczne ćwiczenie w poznaniu i opanowaniu swoich reakcji i utrzymaniu spokoju.
Po pierwsze: zanim podejmiemy jakiekolwiek działanie, uspokójmy umysł i ciało.
Po drugie pamiętamy: że myśl tworzy.
Po trzecie pamiętamy, że jesteśmy tam, gdzie nasza myśl.
Po czwarte: rozpoczynamy „dzieło naprawy swojego przejawu”.
Jest dwanaście przestrzeni (poziomów), które na nas oddziałują i z których docierają do nas bodźce. Nazywane są często piętrami, przestrzeniami, poziomami. Na każdej przestrzeni działają swoiste częstotliwości, które wywołują ściśle określone reakcje.
Weźmy więc w swoje „ręce” nasze ciało i świadomie wprowadzajmy poszczególne energie w/w poziomów. Jak to uczynić ?
Po wyciszeniu ciała ( około 10 sek) wyobrażamy swoje ciało jak oblepione jest skorupą (to różnego rodzaju myślokształty, emocje, które są jak infekcje i utrzymują niską wibrację ciała).
Zaczynamy licząc od 1 – do 12 i przenosimy nasze ciało na wyższy poziom (z parteru) na pierwsze piętro budynku, składającego się z 12 pięter. Unosimy w ten sposób naszą świadomość zewnętrzną (ciała) w nową częstotliwość. Po doliczeniu do dwunastu, przenosimy nasze ciało na następne piętro i tam trwamy również licząc do 12 – u.
Po kolei przenosimy się na następne piętra, aż do dwunastego. Zmiana częstotliwości na poszczególnych „piętrach” zmienia „środowisko” dla naszych „infekcji”. Odpadają więc kolejno na następnych piętrach. Na dwunastym, jesteśmy już pozbawieni wszelkiego balastu. Najlepiej byłoby stale utrzymywać świadomość na 12 piętrze. Z uwagi jednak na bieżące wydarzenia, które ściągają naszą uwagę w dół, starajmy się jak najczęściej przypominać ciału, że jesteśmy na 12 piętrze i ta przestrzeń chroni nas od niekontrolowanych reakcji. Cokolwiek robimy, czynimy, powinniśmy stale pamiętać, że nasza myśl jest na najwyższym piętrze. Ciało bardzo szybko nauczy się jak to pogodzić z czynnościami życia codziennego. Zaufajmy sobie! Świadomie ćwiczmy tyle razy, ile uznamy to za konieczne. Nie ustalajmy czasu ćwiczeń. Sami stwierdzimy, kiedy ciało nauczyło się naszych poleceń.
Życzę szybkich efektów! I to by było na tyle.

Edward
_________________
Nie kradnij. Rząd nie lubi konkurencji.
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 18:05   

ZGG artykuł świetny, ale bądź łaskaw jednak wklejać rzeczy nie gdzie popadnie, nikt za Tobą nie będzie chodził i sprzątał.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
ZGG 

Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1108
Skąd: Z wyższego wymiaru
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 19:18   

Jakubie . Na tym forum jest ponad 1000 tematów. Chyba będę potrzebował sekretarkę A to ciągłe op; mnie też boli.Mam do wyboru albo zrezygnować z podrzucania świetnych kąsków na śpiącym forum.Co już dawno temu zamierzałem zrobić. Albo dostawać Op; Ale wiesz cięgle szkoda mi śpiących ludzi.
_________________
Nie kradnij. Rząd nie lubi konkurencji.
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Pią Gru 31, 2010 19:32   

ZGG a ja to niby nie potrzebuję sekretarki ? Ja mam wiedzieć na pamięć ? Przecież w tym tekście już na pierwszy rzut oka widać , że nie ma to nic wspólnego z kościołem katolickim.
Ma natomiast związek ze świadomością człowieka. Wchodzisz wiec do określonego działu na forum i sprawdzasz raptem maksymalnie około 100 tematów, po0d kątem treści jakie chcesz zamieścić , nie znajdujesz to zakładasz nowy temat. Nie ma potrzeby sprawdzania wszystkich tematów. Najłatwiej podrzucić jest kukułcze jajo i niech ktoś się tym zajmuje i martwi , bo Ty uważasz że spełniłeś swój obowiązek. Teraz co do śpiącego forum : być może tak jest w Twojej ocenie i,le tematów by w/g Ciebie musiało być 10 tysięcy czy może 100 tysięcy , żebyś uznał że forum nie śpi? To nie ilość postów decyduje i tematów , ale ich jakość.
PS i wcale w tym nie chodzi o opr jak to nazywasz.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Nie Sty 09, 2011 14:36   

Przepiękny i wzruszający film oparty na filozofii i wierzeniach Indian. Polecam wszystkim.

Zachwycające widoki Ziemi - "Mądrość Indian" from Redmuluc on Vimeo.

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
nexx 
Administrator


Wiek: 50
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 1676
Skąd: Londyn
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 01:13   

Myślę, że ten film pasuje tutaj. Krótki ale treściwy. Pewnie większość jesli nie wszyscy z szacownych forumowiczów widziała coś takiego to nie zaszkodzi przypomnieć.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

_________________
Możemy się rozwijać, iść do przodu tylko wtedy, gdy poddajemy w wątpliwość a wręcz podważamy rzeczy które w danej chwili uważane są za oczywistą oczywistość.
Ostatnio zmieniony przez Jakub Sob Kwi 28, 2012 05:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Nie Lip 08, 2012 16:14   

Ta planeta jeszcze żyje, jeszcze próbuje się bronić. Czy długo to potrwa ? Ludzi którzy jej bronią , a przynajmniej próbują, morduje się .

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Nie Lut 09, 2014 01:28   

Film o ludziach starających się żyć w zgodzie z naturą. Wiele wątków zawartych w tym filmie było już omawiane na tym forum. Dla ludzi wychowanych i ukształtowanych przez współczesny system sztucznych wartości, ludzie przedstawieni na tym filmie są outsiderami, zastanawia mnie tylko jedno: kto tu jest tak na prawdę outsiderem? Czy ten dla którego jedynym miernikiem wartości drugiego człowieka jest fura, skóra i komóra, czy może ten dla którego liczą się inne wartości?
Warto przemyśleć przekaz ogólny jaki zawiera ten film. Warto też zwrócić uwagę na sekwencje dotyczące zdrowia człowieka zarówno tego fizycznego jak i duchowego.

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
muchomorek 


Wiek: 48
Dołączyła: 21 Kwi 2012
Posty: 1959
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Pon Mar 31, 2014 21:17   

Pieniądze i Energia – Bruce Lipton czyli... jak mądrze inwestować :wink:

http://www.youtube.com/wa...d&v=AlVhtA8rENw
_________________

Ostatnio zmieniony przez nexx Wto Kwi 01, 2014 10:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alicja53 
Alicja

Dołączyła: 15 Cze 2010
Posty: 32
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 15, 2014 16:54   

Mnie przekonali szczególnie Janet ! https://www.youtube.com/watch?v=vj6hsM_EJ48


https://www.youtube.com/watch?v=g15KYqmlH5M
_________________
Alicja
Ostatnio zmieniony przez Jakub Wto Kwi 15, 2014 20:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
nexx 
Administrator


Wiek: 50
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 1676
Skąd: Londyn
Wysłany: Pon Kwi 21, 2014 12:48   

Wsłuchajcie się w tekst i uważnie obejrzyjcie teledysk. Dla mnie był on chyba największą iskrą rozpalającą ogień zmian.

https://www.youtube.com/watch?v=zYMHFSc7Tsg
_________________
Możemy się rozwijać, iść do przodu tylko wtedy, gdy poddajemy w wątpliwość a wręcz podważamy rzeczy które w danej chwili uważane są za oczywistą oczywistość.
 
 
Janusz77 
Użytkownik


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 3372
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Kwi 21, 2014 15:23   

Całkiem fajne.Są tam nawet elementy Księgi Przemian - przejść wielką rzekę :)
_________________
Janusz

Gdybyśmy byli sami we Wszechświecie, byłoby to ogromne marnotrawstwo przestrzeni- Carl Sagan
 
 
Jarecki 

Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 124
Skąd: Z nad morza.
Wysłany: Wto Kwi 22, 2014 09:15   

Kiedyś często nuciłem pod nosem "nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic" -- oraz-- "przejść wielką rzekę, bez bólu i wyrzeczeń (pam pam parampam...)" i tak przez całe dnie :P
... ale dopiero teraz zwróciłeś (moją) uwagę na tekst, który jest niesamowity.
(wcześniej nie dostrzegałem w nim przekazu, chociaż hmm)


Słuchać w pełnym słońcu, jak pulsuje ziemia
Uspokoić swoje serce, niczego już nie zmieniać
I uwierzyć w siebie, porzucając sny
To twój bunt przemija, a nie ty.

Ref:
Nie wiesz
Nie wiesz
Nie rozumiesz nic

Widzieć parę bobrów przytulonych nad potokiem
Nie zabijać ich więcej, cieszyć się widokiem
Nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzić w ich skórę
Stępić w sobie instynkt łowcy, wtopić w naturę.

Ref: x2

Wybrać to co dobre, z mądrych starych ksiąg
Uszanować swoją godność, doceniając ją
A gdy wreszcie uda się, własne zło pokonać
Żeby zawsze mieć przy sobie, czyjeś ramiona.

Ref: x2

Wyczuć taką chwilę w której kocha się życie
I móc w niej być stale na wieczność w zachwycie
W pełnym słońcu dumnie, na własnych nogach
Może wtedy będzie można ujrzeć uśmiech Boga.

Ref: x2

Przejść wielką rzekę
Bez bólu i wyrzeczeń
 
 
muchomorek 


Wiek: 48
Dołączyła: 21 Kwi 2012
Posty: 1959
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 20:18   

Jarecki napisał/a:
Nie wiesz, Nie wiesz, Nie rozumiesz nic



Bardzo ciekawy art na Pracowni...

Cytat "...W chwili obecnej z jednej strony mamy zbiorowość, która wierzy w kłamstwa i na ich podstawie dokonuje wyborów, a z drugiej strony mniejszość, która nie wierzy w kłamstwa i postępuje zgodnie z posiadaną wiedzą.
Ci, którzy rezonują z prawdą, postrzegają świat diametralnie różnie od tych, którzy rezonują z kłamstwem, choć obydwie grupy wciąż żyją w tym samym fizycznym świecie.

Czy narastająca różnica w postrzeganiu rzeczywistości oraz w zasobie posiadanych informacji – być może zintensyfikowana przez nasilającą się aktywność wydarzeń kosmicznych i powiązane z tym zjawiska elektromagnetyczne – osiągnie punkt krytyczny i doprowadzi do rozgałęzienia rzeczywistości?
Czy grupa osób rezonujących z prawdą jest w stanie przejść do rzeczywistości, która stanowiłaby odzwierciedlenie posiadanych przez nią informacji i podejmowanych decyzji, a w tym samym czasie grupa rezonująca z kłamstwami pozostałaby w rozpadającym się świecie, w który wierzy i z którego wciąż chce korzystać?

Pomyślmy o Royu Sullivanie, nieszczęśniku, który siedem razy został trafiony piorunem. Ta zagadka wciąż nie została rozwiązana, niemniej jednak wskazuje na możliwość, że wewnętrzny stan człowieka jest w stanie przyciągnąć namacalne kosmiczne zjawiska.
W tym przypadku chodziło tylko o jednego człowieka.
Wyobraźmy sobie, jaką siłę przyciągania mogłyby wygenerować miliardy ludzi.

Z antropologicznego punktu widzenia częściowa lub całkowita zagłada jest wydarzeniem absolutnie dramatycznym, czy z kosmicznego punktu widzenia jest podobnie?
Sédir wypowiedział się o tej kwestii następująco:

Komety są jak misjonarze ze społeczności gwiezdnej, są zwiastunami nadziei, posłańcami siły.
Przybywają z głębi przestrzeni, realizują swą misję odnowienia lub uzdrowienia świata, w którym obumiera życie, aby następnie powrócić do przestrzeni, z której przybyły.

Jako że z obecności komet zdawano sobie sprawę przed pojawieniem się katastrof, wojen czy epidemii, traktowano je jako zły omen.
Czyż bowiem nie każde energetyczne remedium prowadzi do usunięcia organicznych odpadów?

Jeśli komety są remedium dla świata, ich rolą jest wyeliminowanie tego, co nie jest już w nim użyteczne, i zawsze jest to błogosławieństwem.
Ponadto zapewniam was – Bóg nigdy nie karze, to my sami przyciągamy do siebie negatywne zdarzenia, tak jak łakome dziecko cierpi później na niestrawność...

Prawdziwe informacje przynoszą uporządkowanie, fałszywe informacje (kłamstwa) wywołują chaos.
Obecnie 7 miliardów ludzi rezonuje na częstotliwości kłamstwa, generując w efekcie bezprecedensowy poziom chaosu.
Zagłada redukuje współczynnik kłamstw i chaos, do którego one prowadzą.
Z tego punktu widzenia - komety można faktycznie postrzegać jako nieskomplikowany sposób na ograniczenie chaosu, jako narzędzia w procesie koniecznego kosmicznego przywrócenia równowagi."

http://pracownia4.wordpre...ie-wszechswiat/

ps. Jakubie co się stało, że Ciebie nie widać ?
Czy jesteś chory ? :(
_________________

 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Pon Kwi 03, 2017 22:16   

Przebudzenie świadomości to jak nauka czytania. Zanim się ją obudzi nauczmy się podstaw.
Zaczynamy zawsze od pojedynczych kolejnych literek alfabetu. Literki następnie składają się w słowa. Słowa układają się w pojęcia. Musimy więc nauczyć się co oznaczają konkretne słowa i pojęcia i tu napotykamy na trudności. Zakłamany system wtłoczył nam do głów pojęcia nie odpowiadające ich prawdziwemu znaczeniu.
Czyli znowu pora zacząć od literki A.

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
xixi 

Dołączył: 17 Sie 2015
Posty: 17
Skąd: Polska
Wysłany: Sro Kwi 19, 2017 09:06   

Naiwny filmik, co nie znaczy jednak, że nie ma trochę racji. A naiwny, bo prawda nie jest prostobiałoczarna.
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Sro Kwi 19, 2017 13:01   

Masz rację Xixi szczególnie jak zmienimy znaczenie słów. Tym sposobem np. zwykłe morderstwo możemy nazwać eutanazją i już prawda jest inna, czyż nie?
Zabicie nienarodzonego dziecka to aborcja przecież, a nie zabójstwo. Niby to samo , ale jak brzmi.
Tak można zrelatywizować każdą prawdę i tak się to robi, a prawda przestaje być prawdą.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
  
 
 
 
xixi 

Dołączył: 17 Sie 2015
Posty: 17
Skąd: Polska
Wysłany: Sro Kwi 19, 2017 13:55   

Nie bardzo wiem, jak morderstwo można nazwać eutanazją. Eutanazję zabójstwem już prędzej.
Domniemywam iż eutanazja (nie-przymusowa) jest dokonywana za zgodą delikwenta, morderstwo raczej nie.

Co do aborcji, to najpierw należało by uzgodnić pojęcia. Czy płód to już dziecko (nienarodzone), czy też jeszcze nie, albo czy ma już duszę (a jeśli tak, to od którego miesiąca plus minus), czy jej nie ma... itp. Inaczej jest to tylko żonglowanie hasłami. Zabicie płodu a zabicie dziecka kojarzą się trochę inaczej.
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Sro Kwi 19, 2017 18:31   

To podejrzewaj i spij spokojnie dalej. Zdaje się, że nie tak dawno temu apelowałem na forum o podanie linka do filmu, który pokazuje" Eutanazję" , pewnej starszej kobiety w Holandii lub Belgii.
W filmie tym jest właśnie pokazana ta zgoda o której piszesz. Tak masz rację to nie morderstwo, to coś znacznie gorszego. A i to nie był film fabularny, to zwykły zapis czegoś co miało miejsce rzeczywiście.
Co do płodu to nie załatwia tego pojecie, które chcesz uzgadniać. To nie jest kwestia uzgodnienia pojęcia dla spokoju sumienia. No właśnie, czyż nie o relatywizacji za pomocą pojęć pisałem? no i proszę, jaśniej nie musisz mi tłumaczyć chyba już.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
  
 
 
 
xixi 

Dołączył: 17 Sie 2015
Posty: 17
Skąd: Polska
Wysłany: Sro Kwi 19, 2017 21:26   

Strasznie się ekscytujesz. Czy nie można już normalnie podyskutować na tym forum? Może dlatego tak pusto tutaj...
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Sro Kwi 19, 2017 23:44   

Jak brakuje argumentów, to dyskusja przestaje być merytoryczną , tylko zaczyna się atak na osobę .
To forum nie służy szerzeniu lewackich poglądów, a każdej doby ma około 1500 stałych czytelników. To wystarczy, aż nadto, do momentu gdy mi się nie znudzi pisać tutaj.
Jak mi się znudzi to je po prostu zamknę.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
xixi 

Dołączył: 17 Sie 2015
Posty: 17
Skąd: Polska
Wysłany: Czw Kwi 20, 2017 12:24   

Wydaję mi się, że merytoryczna dyskusja w ogóle jeszcze się nie rozpoczęła, bo to, co do tej pory pisałeś, trudno nazwać dyskusją, a co dopiero merytoryczną.
Przepraszam, jeśli odniosłem mylne wrażenie, że "forum" służy do wymiany poglądów i dyskusji nad nimi. Widocznie to tylko taka etykieta.
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Czw Kwi 20, 2017 15:04   

No więc skoro nie zaczęła się, a już przejawem braku argumentów jest atak na moją osobę, to może lepiej nie odzywaj się wcale , gdyż dzwon jest głośny tylko dlatego, że pusty.
_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group