FORUM KOD CZASU  Strona Główna FORUM KOD CZASU
Dziwne, Nieznane,Niepokojące. Istnieje od 06.02 2006

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rotmistrz Pilecki.
Autor Wiadomość
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Czw Sie 04, 2016 06:49   Rotmistrz Pilecki.

O tym człowieku zamordowanym po wojnie przez UB, jest już gdzieś na forum. W tej chwili nie potrafię tego odnaleźć. Jego zasługi wymagają jednak oddzielnego tematu.
Tu informacje z mniej znanego okresu jego życia, to jest pobytu jako więźnia, w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu.

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Sob Sty 07, 2017 18:53   

Tu trochę więcej o Rotmistrzu Pileckim.

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Sob Sty 07, 2017 19:51   

Ta relacja- wykład może otworzyć oczy na to czym w istocie był komunizm w Polsce i kim są jego spadkobiercy.

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Nie Sty 08, 2017 08:38   

W nawiązaniu do wykładu Tadeusza Płużańskiego warto i należy przytoczyć tutaj życiorys Andrzeja Krzysztofa Kunerta.
Wiki podaje następujący:

Cytat:
Absolwent VI Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Reytana w Warszawie. Studiował na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Tytuł zawodowy magistra uzyskał w 1976 na podstawie pracy magisterskiej Wojskowe Sądownictwo Specjalne Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej 1940–1945.

Od połowy lat 70. pracował w redakcji Słownika Biograficznego Działaczy Polskiego Ruchu Robotniczego, wydawnictwa do końca okresu PRL nieobecnego w wolnym obiegu księgarskim. W latach 1984–1990 był redaktorem w Instytucie Wydawniczym PAX. Pełnił funkcję redaktora naczelnego Wydawnictwa Bellona, pracował następnie w Muzeum Wojska Polskiego. W 2007 został współwłaścicielem spółki cywilnej zajmującej się działalnością wydawniczą i wystawienniczą. Udzielał się jako konsultant cykli dokumentalnych Discovery Historia: Wielka wojna na wschodzie oraz Wrzesień 1939.

W 1993 został prezesem zarządu Fundacji Archiwum Polski Podziemnej 1939–1956. W 2002 uzyskał na Uniwersytecie Zielonogórskim stopień naukowy doktora na podstawie rozprawy Kazimierz Moczarski (1907–1975). Zarys biografii. Współpracuje z redakcją Polskiego Słownika Biograficznego[1]. W 2010 uzyskał stopień doktora habilitowanego na Uniwersytecie Zielonogórskim[2].

Zasiadał w konwencie Ruchu Stu[3].

W 1989 był współzałożycielem Niezależnego Komitetu Historycznego Badania Zbrodni Katyńskiej[4]. W 1990 został członkiem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i był nim nieprzerwanie do 2010 roku[5]. 16 kwietnia 2010, po śmierci Andrzeja Przewoźnika, został powołany na stanowisko sekretarza Rady[5] i wszedł w skład jej prezydium[6]. Urząd ten sprawował do 1 sierpnia 2016, kiedy to ROPWiM została zlikwidowana[7].

Zaangażował się w m.in. w projekt budowy pomnika nagrobnego żołnierzy bolszewickich w Ossowie oraz pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Zasiadł również w Polsko-Rosyjskiej Grupie do Spraw Trudnych. Został przewodniczącym Kapituły Honorowej Nagrody im. Danuty Siedzikówny „Inki”[8].

link: https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kunert

Istnieje jednak i drugi życiorys, a ten wyłania się z dokumentów zgromadzonych w IPN.
Cytat:

KRZYSZTOF KUNERT
Drukuj | Email | Odsłony: 10034
AddThis Social Bookmark Button

Żyd, który w czasach PRL-u bojąc się "SOLIDARNOŚCI", chciał wybrać wolność w Związku Radzieckim



kunert-krzysztofNo i proszę, ile to ciekawych informacji można wyczytać z akt paszportowych. A może okazać się, że są jeszcze jakieś UB-ecko SB-eckie teczki, bo postanowiłem sprawdzić całą familię KUNERTÓW. Inny Andrzej Krzysztof KUNERT znany historyk będąc członkiem Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie został po tragicznej śmierci Andrzeja Przewoźnika w katastrofie smoleńskiej przewodniczącym Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Mamy w tym miejscu zbieżność imienia i nazwiska. Obaj są Żydami. Ciekawe czy „bohater” tej publikacji jeszcze żyje? Miałby obecnie 77 lat.



Przed pracą w WSI Radom byłem 17 lat pracownikiem naukowym IPPT PAN obecnie staram się o wyjazd naukowy do Moskwy do Rosyjskiej Akademii Nauk. Przed pracą w IPPT PAN byłem pracownikiem Inst. Tworzyw Sztucznych. Książeczkę Oficera Rezerwy ukradziono mi i obecnie wyrabiana jest nowa. Oficerem Rezerwy byłem od 1965 r. w Nadwiślańskiej Jednostce KBW (nieczytelne).
Poza tem mam dużo przyjaciół w Bożnicy Nożyka w W-wa oraz Żydowskim Inst. Historycznym. Jako naukowiec mam w byłej mojej specjalności polimery szerokie znajomości z ZSRR, Wielkiej Brytanii, NRD, Czechosłowacji, Holandii oraz Izraelu.

Źródło: IPN BU 1005/131207, s. 15


i dalej:
Cytat:
Moskwa, 1987.02.15

AMBASADA

POLSKIEJ

RZECZYPOSPOLITEJ

LUDOWEJ

W ZSRR

Wydział Konsularny

Nr 39-40-87

Towarzysz Janusz SKOLIMOWSKI

Wicedyrektor Departamentu

Konsularnego

Ministerstwa Spraw Zagranicznych

w Warszawie

Dot.: Ob. PRL Krzysztofa KUNERTA, ur. 1935 r.

Ob. Krzysztof KUNERT przybył z wycieczką Orbisu do Moskwy w dn. 23.01.1987 roku. cel wycieczki: zwiedzanie Moskwy, Abakanu, Irkucka, Bracka i Nowosybirska. Ob. K. KUNERT po przybyciu do Moskwy oświadczył pilotowi grupy, iż nie zamierza uczestniczyć w realizacji programu wycieczki, uzasadniając to początkowo stanem zdrowia, a następnie przesłankami politycznymi. Jego zdaniem grupa zdominowana jest przez członków i działaczy „Solidarności" podobnie jak władze PRL.

W czasie pobytu w Moskwie Ob. K. KUNERT codziennie udawał się do Akademii Nauk w ZSRR usiłując nawiązać kontakty z pracownikami naukowymi z deklaracją współpracy w dziedzinie nauki oraz oferując wykorzystanie przywiezionych ze sobą swoich prac.

Próby rozmowy z nim telefonicznie i osobiste, podejmowane przez Dyr. Przedstawicielstwa „Orbisu" w Moskwie w obecności administracji Hotelu „Belgrad", mające na celu skłonienie go do kontynuowania programu wycieczki zakończyły się niepowodzeniem. Odmawiał on kategorycznie rozmów. Zapowiedział przy tym zamiar pozostania w ZSRR. Kilkakrotne próby kontaktu z nim przez pracowników Wydziału Konsularnego nie dały również rezultatów gdyż Ob. K. KUNERT unikał rozmów i jakichkolwiek spotkań. Administracji Hotelu oświadczył, że wręcz nie życzy sobie żadnych kontaktów z przedstawicielami urzędów PRL.

W dniu poprzedzającym wyjazd, Dyr. Przedst. „Orbis" udało się w późnych godzinach wieczornych odbyć z Ob. K. KUNERTEM rozmowę w pomieszczeniach hotelu w obecności dyr. hotelu. Poinformował go wówczas, że dnia 03.02.1987 o godz. 19.00 winien udać się na lotnisko Szeremietiewo II celem odlotu do kraju. Ob. K. KUNERT kategorycznie w obraźliwej formie stwierdził jak poprzednio, że nie chce mieć nic wspólnego z Polakami i do kraju nie wróci. Dnia 03.02.87 r. wycieczka bez Ob. K. KUNERTA odleciała do Polski.

Należy nadmienić, że w/wym. wg relacji pilota wycieczki już na lotnisku w Warszawie organa celne zakwestionowały i zatrzymały przewożone przez Ob. K. KUNERTA materiały pisemne, między innymi w języku idisz. W 2-ch listach napisanych przez niego do Przedst.. „Orbisu" i miejscowego hotelu /pierwszy w języku polskim drugi w angielskim/ oraz notatce pozostawionej recepcji hotelu żądającej podania mu telefonów wymienionych w nazwie prof. Akademii Nauk Moskwy i Leningradu - Ob. K. KUNERT posłużył się innym nazwiskiem a mianowicie Romanow K.N.

Ob. K. KUNERT pozostał na terytorium ZSRR nie posiadając wizy ani jakichkolwiek podstaw prawnych do przebywania w Moskwie. Koszty jego pobytu w hotelu /w wysokości 40 rubli dziennie/ do dnia 4 lutego 1987 r. pokrywał „Orbis". Dalsze koszty obciążyły już Ob. K. KUNERTA, który nie posiadał przy sobie pieniędzy.

Biorąc powyższe pod uwagę Wydział Konsularny poczynił u władz radzieckich starania o spowodowanie opuszczenia terytorium ZSRR przez uciążliwego turystę polskiego, jakim jest Ob. K. KUNERT.

W dniu 12-go lutego br. Wydział Konsularny został poinformowany o zatrzymaniu Ob. K. KUNERTA w celu odtransportowania go na samolot PLL „LOT" odlatującego z Moskwy do Warszawy o godz. 21.00. poinformowano nas również, że Ob. K. KUNERT zachowuje się spokojnie i prosi o pozostawienie go w ZSRR. O zamiarze władz radzieckich odtransportowania go do Polski nie został poinformowany.

Ob. K. KUNERT próbował 2-krotnie opuścić samolot /gdy zorientował się, że odlatuje do Polski/ w czym jednak przeszkodzili mu konwojujący go funkcjonariusze Milicji radzieckiej. Awantur na lotnisku nie urządzał.

O przylocie Ob. Krzysztofa KUNERTA do kraju, punkt graniczny WOP na Okęciu został powiadomiony.

(podpis odręczny)

Źródło: IPN BU 1005/131207, s. 19-21
link: http://www.lustracja.net/...rzysztof-kunert

Pozostaje tylko stwierdzić jedno : Nasza wiedza historyczna budowana w oparciu o takie autorytety nie warta jest funta kłaków i poddaje to pod rozwagę tym wszystkim piewcom tak zwanego "narodowego śmietnika."

Na szczęście od sierpnia 2016 r za sprawą PIS ten człowiek zakończył swoją niechlubną działalność, a Radę Pamięci i Męczeństwa rozgoniono na cztery wiatry.

Zrzut ekranu-2.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 50.56 KB

Zrzut ekranu-1.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 106.84 KB

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
  
 
 
 
Jakub 
Administrator


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 16403
Skąd: Oława
Wysłany: Sob Maj 06, 2017 22:54   

Dlaczego dzisiaj postkomuna próbuje oczerniać Rotmistrza Pileckiego?

_________________
Jakub

Wpierw będą cię ignorować , później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz.
Mahatma Gandhi (1869-1948)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group